Marysia urodziny miała dwa dni temu (24.08), ale dopiero dzisiaj doczekała się porządnej sesji. Również dopiero dzisiaj znalazłam wszystkie stare zdjęcia bąbla :') (26.08)
Bardzo się cieszę. Stuknął mi już rok w lalkowym hobby, a w ciągu tego roku nabyłam pięć bąbli z rodziny dyniogłowych. (Niedługo się to zmieni, bo będzie ich aż sześć!) *okrzyk radości*
Nie jestem dobra w pisaniu tego typu postów, ale mogę zrobić teraz małe podsumowanie całego lalkowego roku..
Na początku było przybycie Marysi i jej pierwsze dni u mnie..
Gdy tylko pierwszy raz ją zobaczyłam wiedziałam, że bardzo ją polubię. Aktualnie jestem bardzo szczęśliwa z zakupu Marysi i rozpoczęcia tego jakże cudownego hobby. Nie wiedziałam, że przez lalki, aż tak pokocham fotografię :)
(Z góry przepraszam za wszystkie zdjęcia ze słabą jakością, ale robiłam te zdjęcia telefonem, bo nie używałam jeszcze aparatu)
![]() |
| To zdjęcie zostało zrobione pierwszego dnia! Akurat, gdy Maryś do mnie przybyła! |
![]() |
| A tutaj czytała sobie książeczkę.. W starym pokoiku :') |
Gdy nacieszyłam się już czerwonowłosą Marysią, zdecydowałam, że nadszedł czas na zmiany. Kupiłam jej białego wiga z alpaki, z którego tylko na początku byłam zadowolona.
Wizja na Marysię bardzo, bardzo mi się zmieniła. Na początku miała być słodkim, "obłąkanym" bąblem, ale zmieniłam zdanie. Stała się obrażoną, słodką kluską! Nastąpiły kolejne zmiany.. Kolejny nowy wig..
Aż w końcu dostała nowe oczka!
Na samym końcu kolejny raz zmieniłam jej chipy i czekała w nich ponad miesiąc na docelowego wiga.
Minął miesiąc, wig przyszedł.
Teraz.. Marysia wygląda tak:
(wybrałam tutaj wszystkie moje ulubione zdjęcia)
Ogólnie jestem bardzo szczęśliwą posiadaczką trzech cudownych dalek, jednej byulki i jednego taeyanga (a niedługo cudownej pullipki!). Uwielbiam wszystkie swoje lalki i już nawet nie myślę o sprzedaży żadnego z bąbli.. Poznałam wiele wspaniałych osób m.in Gabrysię, Kasię i Airę. (Pozdrawiam was wszystkie ♥♥♥)
Byłam już łącznie na czterech spotkaniach lalkowych, które były cudowne ♥ Zobaczyłam śliczne lalki żywiczne i winylowe ♥
Rozpisuje się i mam wiele powtórzeń w tym poście, ale nie zwracam na to uwagi. Jestem szczęśliwa i inaczej nie potrafię wyrazić swojego szczęścia.
Dziękuje tym paru obserwatorom za czytanie mojego bloga♥
Za subiektywne ocenianie moich zdjęć i niektórych postów ♥
Dziękuje również mojej najlepszej mamie bez której pomocy to cudowne hobby w ogóle by się nie zaczęło! ♥ ( Pewnie to czytasz i właśnie uśmiechasz się do telefonu lub komputera mamo ♥)
Bardzo, bardzo dziękuje wam za przeczytanie tego posta i obejrzenia tych paru zdjęć ♥
Do napisania ♥









Ojeju aaaa jaka Maryś jest cudowna ♥ Dziękuję za pozdrowienia! Robisz śliczne zdjęcia i omg zazdroszczę, w tym poście widać jak poprawiała się ich jakość ;o; ten moment gdy Nora jest z maja rok temu i ma 11 lat, Maryś z sierpnia rok temu i ma 12 lat a Cinnamon z marca tego roku i ma 12 lat xD ♥
OdpowiedzUsuńja powinnam podziękować mojej cioci w sumie bo razem ze mną zachwycała się miniaturowymi bucikami i dalkami i w ogóle
Pees. Jeśli jakiś blog ma być śmietnikiem to tylko mój ;_; -,-
Dziękuje bardzo za tyle pochwał i w ogóle ♥
UsuńMiło mi się aż zrobiło ♥
Twój blog nie jest śmietnikiem :D Robisz super posty i zdjęcia!
STO LAT MARYSIU KOCHAM CJEEEE! <3
OdpowiedzUsuńNIGDY JEJ NIE SPRZEDAWAJ ANI KITEK SĄ SUPER DZIĘKUJĘ ZA WYMIENIENIE MNIE AAAAAA
Przedostatnie zdjęcie zdobyło moje serducho szczególnie awww
STO LAT, STO LAT!
OdpowiedzUsuńSuper przemiana, bąbel trochę wizerunków nabył :-D
Oby mijały wam kolejne, niezwykłe lata razem.